Wycieczka rowerowa – ciekawy pomysł na firmowy teambuilding

bartbo-agencja-eventowa-rajd-rowerowy-010

Jeśli też uważasz, że wspólna podróż, najlepiej zbliża do siebie ludzi, to zapraszamy Cię na team building w trasie. Za chwile dostaniesz przepis na idealną wycieczkę rowerową. A zatem, rozkręcamy event!

„Rower to jest świat”.
Tak śpiewał kiedyś Lech Janerka. Naszym zdaniem, rower to cały Kosmos, prawdziwy kosmos możliwości. Podobno umiejętności jazdy na rowerze nigdy się nie zapomina. Ale czasem warto je sobie przypomnieć. Na szczęście zasada działania tego pojazdu nie zmieniła się od lat. Każdy powinien to znać, choćby z dzieciństwa. Wsiadasz, kręcisz i jedziesz, a uśmiech nie znika z twarzy. Swoboda przemieszczania jaką daje rower, jest nieporównywalna z niczym innym. Możesz, po szosie, możesz po lesie lub po plaży i po mieście też możesz. Wszystko możesz, bo jedziesz najmodniejszym ostatnio środkiem lokomocji. No może nie licząc rowerów elektrycznych, ale jedziesz znacznie taniej :) albo takich rowerów przeciwskrętnych dla prawdziwych hipsterów :D??

„I depniemy sobie ode wsi dode wsi „
Najważniejszy jest plan. Trasa nie może być zbyt długa, nudna czy niebezpieczna. I tu pojawia się problem. Wśród uczestników wyprawy na pewno znajdą się tacy dla których ekstremalny zjazd z pionowej skarpy do jeziora to bułka z masłem, oraz tacy, którzy nie podjadą pod najmniejszą nawet górkę. Ci pierwsi będą wyrywać się do przodu, a powstrzymywani przez kierownika wycieczki szybko utoną w morzu frustracji i zniechęcenia. Z kolei ci drudzy, oskarżą organizatora o próbę morderstwa, i w ramach protestu porzucą rowery gdzieś na trasie. Może więc warto uczestników podzielić na dwie grupy. Tych którzy lubią mocno i szybko, oraz tych, dla których rower to sposób na niedzielny chillout. Wycieczkę koniecznie podziel na etapy. Po każdym sprawdzaj nastroje w ekipie, jeśli poziom zadowolenia będzie spadał, twoja przyszłość na stanowisku przewodnika grupy może być niepewna. Aby nie doszło do przewrotu, na postojach można zaplanować przerwę na podziwianie widoków albo lunch. A może nawet team buildingowe zadania dla grupy lub inne atrakcje, np. strzelnica, albo punkty kontrolne z zadaniami terenowymi. Jeśli to nic nie da, pomyśl o skróceniu trasy. To oznacza, że jej planowy przebieg powinien uwzględniać taka ewentualność. Innymi słowy – nie odjeżdżaj za daleko od miejsca startu, zataczaj wokół niego kręgi na mapie.

„Rower mam. posłuchaj. w taki różowy jazz”
Tu trzeba działać ostrożnie, bo nie każdy jest miłośnikiem różowego. Jeśli uczestnicy wycieczki nie mają własnych rowerów, musisz im zapewnić sprawny sprzęt w różnych kolorach i rozmiarach. Oczywiście Panie wybiorą to co ładne i kolorowe, a Panowie to co wygląda jak sprzęt dla zawodowego triathlonisty.

W każdym przypadku trzeba będzie dopasować indywidualnie pojazd do kolarza, pamiętając o wygodzie i bezpieczeństwie. A zatem, sprawdź wysokość siodełek i kierownicy. Jeśli trzeba, sam przetestuj hamulce! Nie oszukujmy się, lepiej żebyś to Ty sobie nabił guza przed wyprawą, niż klienci w jej trakcie. A może pomyśl o kaskach? Tak, to na pewno dobry pomysł, chociaż patrząc z prawnego punktu widzenia – kaski nie są obowiązkowe. Za to mogą być fajną pamiątką dla uczestników, jeśli wszystkich wyposażych w taki sprzęt z logo Twojej firmy. Bezpieczeństwo ponad wszystko! Co więcej, warto pomyśleć by uczestników zabezpieczyć w  kamizelki odblaskowe i obowiązkowo apteczka.

„Ubierz się w obcisłe. bo to warto mieć styl”
Nie musi być od razu obcisłe, ale niech będzie coś na słońce i coś na deszcz. Pamiętajcie także o odpowiednim obuwiu. Nawet najbardziej wytrwali, mogą nie dojechać do celu jeśli ich stopy przyozdobią klapki japonki. W końcu nie ma złej pogody na rower, są tylko źle ubrani rowerzyści. Jeśli zabierasz grupę do lasu zabezpiecz „spray” na owady. Niejeden uczestnik wyprawy, może zrezygnować widząc zielony gąszcz w którym na pewno czają się mordercze komary – wampiry wielkości kury domowej. Jeśli wyruszasz w bardzo trudny teren zabierz ze sobą ratownika medycznego. Może jechać na rowerze razem z grupą, lub w busie, którym będziesz mógł ewakuować naprawdę zmęczonych kolarzy. Są tacy, którym sama obecność fachowej pomocy dodaje sił i pewności siebie.

„Może byś tak Damian wpadł popedałować”
Nawet jeśli nie masz na imię Damian pomyśl o zespołowym pedałowaniu. Impreza integracyjna na rowerach może okazać się Twoją ulubioną formą team buildingu. Wspólnie osiąga się więcej, razem można zajechać znacznie dalej ;)


 

Opublikowano: 2017-06-20
Tagi: team building, outdoor
Kategorie: Porady




Poznaj nas


Bartbo Sp. z o.o.
Butryny 100
10-687 Olsztyn
tel. 89 513 32 82
bartbo@bartbo.pl

Biuro pracuje od poniedziałku do piątku w godz. 08:00-18:00