Gorący sezon

bartbo-lato-goraco-008

Ciepełko, gorąco, żar z nieba

Wiosenny sezon eventowy bez słońca jest jak pizza bez ketchupu – nie smakuje. Są jednak temperaturowe granice, po przekroczeniu których, topimy się jak ser w piekarniku. Wiedzą to wszyscy pracujący z dala od klimatyzowanego biura. My też zaliczamy się do takich osób. Z łezką w oku wspominamy deszczowe dni, gdy krople z nieba łagodziły skutki wysokich temperatur. Eventy pod gołym niebem w upalny dzień, uczą pokory i przypominają o tym, że trzeba dbać o zdrowie. Poniższy tekst polecamy zarówno pracownikom branży eventowej, jak i stałym bywalcom pikników.

Nagie torsy, filtry z kremem i kapelusze

Pierwsza rzecz jaką robimy gdy dopada nas upał? Pozbywamy się ubrań. Oczywiście, bez przesady, ale w gorący dzień, w naszym centrum logistycznym i w Parku Rozrywki Aktywnej w Butrynach, można spotkać uśmiechniętych instruktorów z dumą prezentujących nagie torsy. Dziewczyny szukają jednak innych rozwiązań. Na ich głowach pojawiają się fikuśne czapeczki i kapelusze. W ruch idą kremy z filtrem. Hasło „A może by tak 50tkę?” Nabiera nowego znaczenia. Większość instruktorów szuka cienia. Każdy dałby się pokroić za pracę pod dachem. Najlepsza jest oczywiście myjnia, dostarczająca sporo wodnej frajdy. Rozpylona przez ciśnieniową myjkę mgiełka, nie tylko usuwa błoto z quadów, lecz także chłodzi rozpalone ciała.

Nawadniamy się od środka

W szybkim tempie znika woda do zastosowań „wewnętrznych”. To bardzo dobry zwyczaj, radzą lekarze. Choć wytrawni znawcy survivalu podpowiadają, że na upały najlepsza jest gorąca herbata. To sprawdzona metoda koczowniczych plemion zamieszkujących odludzia Afryki Północnej. My jednak nie sprawdzaliśmy. Wolimy zimną mineralną, zimne lody albo zimną różnokolorową Granitę – mrożony deser w sycylijskim stylu, dostępny w naszej kawiarni.

Ruszamy nad wodę

Najlepiej jednak mają ci z nas, którzy wyjeżdżają do pracy na plaży. Event nad morzem, albo nad brzegiem jeziora z widokiem na fale, to coś o czym marzymy na początku sezonu. Przewaga takiej zabawy jest olbrzymia. Po pierwsze można pracować w ładnym miejscu, po drugie, po zakończeniu pracy można się szybko schłodzić. Kochamy wszystko co pływa. Motorówki małe i duże, smocze łodzie, pontony, rowery wodne a nawet kule zorbingowe, które na wodzie sprawdzają się znakomicie jako test zmysłu równowagi. Dlatego uwielbiamy klientów, którzy w upalny dzień chcą się bawić na falach. W tym temacie możliwości są bardzo duże. Od regat i spływów, aż po mecze na wodzie. Nigdy o tym nie słyszałeś? To bardzo proste, dwie drużyny mają do dyspozycji pontony. Na tafli jeziora znajdują się pływające bramki i wielka piłka. Zadaniem zawodników jest w taki sposób manewrować pontonami, aby umieścić piłkę w bramce przeciwnej drużyny. W przypływie sportowych emocji dzieją się rzeczy niesamowite. Czasem wioślarze wypadają nawet z pontonów i trzeba przyznać, że nie zawsze przypadkowo. Na szczęście wszyscy mają odpowiedni strój i kamizelki ratunkowe.

Cuda się zdarzają

Jednak gdy upał daje się we znaki, a impreza organizowana jest daleko od wody, wszyscy szukamy cienia. Są takie dni, kiedy czujemy, że nam się poszczęściło. Na przykład wtedy, gdy organizator pikniku w obawie przed ulewą, przeniósł w ostatniej chwili wielki piknik pod dach olbrzymiej hali. Deszczu oczywiście nie było, przez cały dzień świeciło słońce, było bardzo gorąco. W tej sytuacji, dziękowaliśmy za schronienie. Jeśli zaś chodzi o opady, to stara eventowa prawda mówi, że burza przychodzi wtedy, gdy impreza się kończy i trzeba zacząć sprzątanie. Gdybyśmy dostawali pączka, za każdym razem kiedy trzeba było pakować się w deszczu, moglibyśmy organizować  Tłusty Czwartek kilka razy w roku.

Nie narzekamy

Co to, to nie! Lubimy ciepłe dni w gorącym eventowym sezonie. Gdy wróci zima, z utęsknieniem będziemy wracać do wspomnień z plaży i z wody. Z łezka w oku będziemy przeglądać zdjęcia z letnich imprez. Wam także to radzimy. A tymczasem, musimy kończyć, bo za chwilę znowu ruszamy nad wodę, żeby popracować, dać radość i troszeczkę się schłodzić. Do zobaczenia na Waszej imprezie, gdzieś na plaży…

 

 

Opublikowano: 2019-07-12
Tagi: biznes, komunikacja, kurs, team building, zarządzanie, zespół, sprzedaż, rozwój osobisty, outdoor, event, organizacja, piknik, festyn, impreza integracyjna
Charakter eventu: Impreza dla klientów, Festyn lub piknik, Team building, Impreza rozrywkowa dla pracowników
Region: Park Rozrywki Aktywnej
Lokalizacja: Na zewnątrz, Wewnątrz
Sezon: Lato, Wiosna-jesień, Zima
Pora doby: Dzień, Wieczór i noc
Wiek: Dorośli, Dzieci, Rodziny
Sprzęt: Pojazdy mechaniczne, Sprzęt pływający
Kategorie: Aktualności




Poznaj nas


Bartbo Sp. z o.o.
Butryny 100
10-687 Olsztyn
tel. 89 513 32 82
bartbo@bartbo.pl

Biuro pracuje od poniedziałku do piątku w godz. 08:00-18:00